Potop w rytmie ABBY
Kmicic niekoniecznie walczy za Polskę, a Maria Konopnicka uczy Oleńkę feminizmu. Tu obrotówka kręci się przez całą noc, husaria wjeżdża na scenę w rytmie disco, a wiejska chata zasypia przy dźwiękach pulsującego techno. To „Potop”, jakiego jeszcze nie było.
Inspirowany powieścią Henryka Sienkiewicza spektakl w sposób prowokacyjny i przewrotny przywołuje mity naszej rodzimej kultury i popkultury, by przyjrzeć się ich żywotności i aktualności w kontekście współczesnego świata.
Autor scenariusza i reżyser w jednej osobie chce zbadać, na ile i jak sienkiewiczowscy bohaterowie zasiedlają nasze umysły, na ile i jak rezonują z naszą zbiorową wyobraźnią i czy jeszcze traktujemy ich wszystkich poważnie. A może właśnie pod sienkiewiczowską powagą skrywa się gombrowiczowska ironia i dystans do takiej, a nie innej wersji rodzimej historii?
W spektaklu pojawiają się bardzo głośne efekty dźwiękowe.
Na scenie palone są papierosy.
Rozmowa z Michałem Siegoczyńskim, reżyserem spektaklu
KULISY SPEKTAKLU
Spektakl bierze udział w 31. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.