Choć od momentu powstania ŚMIERCI KOMIWOJAŻERA minęło ponad 70 lat, ten najsłynniejszy z dramatów Arthura Millera i kamień milowy amerykańskiej dramaturgii do dziś stanowi niezwykle trafną krytykę kapitalizmu i bezlitosne studium zjawiska mitomanii. Lomanowie żyją w pułapce mitu - mitu stworzonego przez głowę rodziny, Willy’ego, szeregowego sprzedawcę, który w świecie oferującym pozornie wspaniałe możliwości padł ofiarą propagandy sukcesu. Nie potrafi przyznać przed najbliższymi, że mu się nie udało, że nic nie osiągnął, że sobie i innym wszystko popsuł. Ze strachu i upokorzenia wymyśla swoje życie od nowa, tworzy opowieść, w której zwycięstwo wciąż jest jeszcze możliwe. Nieumiejętność skonfrontowania się z własną porażką popycha go do kolejnych konfabulacji, a porządki rzeczywistości i zmyślenia mieszają się ze sobą, by doprowadzić do tragicznego finału. Oto przed czym przestrzega nas Arthur Miller: zostaniemy rozliczeni z naszych marzeń.
Prawa autora reprezentuje The Arthur Miller 2004 Literary and Dramatic Trust - Samuel French.
Na scenie w trakcie spektaklu palone są papierosy.
Grand Prix 60. Kaliskich Spotkań Teatralnych za rolę męską zdobył Mirosław Baka za kreację Willy’ego.
Drugą Nagrodę Aktorską 60. Kaliskich Spotkań Teatralnych zdobyła Anna Kociarz za rolę Lindy.
Trzecią Nagrodę Aktorską 60. Kaliskich Spotkań Teatralnych otrzymał Piotr Biedroń za rolę Biffa.