
Z przykrością informujemy o śmierci wybitnego aktora Mirosława Krawczyka.
Po studiach w krakowskiej PWST trafił do Teatru Śląskiego w Katowicach, dla kina odkrył go Janusz Kidawa. Zdobyte doświadczenia pozwoliły mu wypracować rozpoznawalny styl oparty na precyzji, uważności i głębokim rozumieniu postaci.
Z naszym teatrem związał się w 1986 roku, a naszym ostatnim wspólnym spektaklem były „Powarkiwania Drogi Mlecznej”. Stworzył szereg wyjątkowych kreacji, obejmujących zarówno repertuar klasyczny, jak i współczesny, m.in. w "Balladynie", „Hamlecie”, „Wesołych Kumoszkach z Windsoru” , „Woyzeck”, „Karmaniola, czyli od Sasa do Lasa” czy „Mary Page Marlowe”.
Mirku, na scenie oczarowywałeś szczerością, a my zapamiętamy Cię jako kolegę o wielkim sercu.

To inicjatywa skierowana do dramatopisarzy, której celem jest popularyzacja tekstów dramatycznych oraz ich przekłady na języki obce w ramach UE.

Gdański Ulisses, wystawiony przez Zygmunta Hübnera w Teatrze Wybrzeże przez wielu uważany jest za arcydzieło. Sztuka miała swoją premierę (i jednocześnie polską prapremierę) 14 lutego 1970 roku.

Zagraliśmy 24 oraz 25 stycznia.