
W najbliższą niedzielę, 14 marca o godzinie 20.00 na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże zaprezentujemy po raz setny ZWYCZAJNE SZALEŃSTWA Petra Zelenki.
Premiera spektaklu wyreżyserowanego przez Krzysztofa Rekowskiego odbyła się 28 czerwca 2003 roku. Spektakl zebrał świetne recenzje i do dzisiaj cieszy się ogromnym powodzeniem wśród widzów.
Petr Zelenka
ZWYCZAJNE SZALEŃSTWA
Przekład: Krystyna Krauze
Reżyseria: Krzysztof Rekowski
Scenografia: Maciej Chojnacki
Kostiumy: Krzysztof Ostrowski
Muzyka: Maciej Cieślak
Ruch sceniczny: Katarzyna Chmielewska
ZWYCZAJNE SZALEŃSTWA to historia Piotra, który pragnąc odzyskać ukochaną decyduje się na przeprowadzenie zakończonych ostatecznie absolutną klęską indiańskich rytuałów. To również opowieść o Musze, który obdarza uczuciem sprzęty gospodarstwa domowego, sąsiadce Piotra, Alicji, odczuwającej satysfakcję seksualną jedynie w obecności osób trzecich oraz o innych, nie mniej interesujących bohaterach. Jak podkreśla reżyser spektaklu, Krzysztof Rekowski, to historie ludzi szalonych, ale takim rodzajem szaleństwa, z którym stykamy się na co dzień i któremu trudno się dziwić. Wręcz przeciwnie. Z którego możemy się pośmiać.
W spektaklu występują: Magdalena Boć, Justyna Bartoszewicz, Małgorzata Brajner, Monika Chomicka-Szymaniak, Katarzyna Chmielewska, Michał Kowalski, Dorota Kolak, Joanna Kreft-Baka, Mirosław Krawczyk, Piotr Łukawski, Małgorzata Oracz, Cezary Rybiński, Florian Staniewski, Dariusz Szymaniak, Maciej Szemiel.

Podczas spaceru przyjrzymy się roślinom tworzącym Ogród Teatralny, a następnie wyruszymy wokół teatru, by odkryć drzewa, krzewy i dzikie rośliny rosnące tuż obok nas. To spotkanie dla wszystkich, którzy chcą zwolnić na chwilę, wyostrzyć zmysły i przekonać się, że nawet dobrze znane miejsca mogą opowiedzieć zupełnie nowe historie.

Czy miłość rodzicielska naprawdę jest bezwarunkowa? A jeśli rzeczywistość zmusiłaby nas do odpowiedzi na pytanie, na które nikt nie chce odpowiadać? Podczas prób do spektaklu na podstawie dramatu Ivora Martinicia będziemy przyglądać się temu, jak jedno hipotetyczne pytanie wydobywa na powierzchnię to, co od dawna pozostawało niewypowiedziane.

Przeszłość nie zawsze jest przekazywana jako historia. Bywa zapisana głębiej - w ciele, w odruchu, w czymś, co trudno uchwycić i nazwać. To, co nie zostało przeżyte przez nas, może mimo to stać się częścią naszego życia.