
„Natalia Korczakowska zrobiła w Gdańsku PRZEDWIOŚNIE o kryzysie polskiej demokracji, rosnących nierównościach i poczuciu niepewności. Powstał spektakl może plakatowy, ale wyrazisty i zapadający w pamięć.
Nie lubię łatwych, prostych i przyjemnych aluzyjnych inscenizacji klasyki. Tych, gdzie historia z teraźniejszością za łatwo się rymują, a reżyser wciąż puszcza oko do widzów, jak pijany wujek na weselu. Nie, WOJNA I POKÓJ Tołstoja nie jest o konflikcie w Donbasie, a WIŚNIOWY SAD Czechowa - o kryzysie finansowym. Ale powieść Żeromskiego jest właśnie o tym, o czym mówi spektakl z Gdańska. O rozczarowaniu i bezsilnym gniewie. [...] "Jezu" - wzdychają siedzące obok mnie zażenowane teatrolożki. A krytycy narzekają, że za dużo tu o PGR-ach, autostradach i że finał kompromituje spektakl. Pytają, czy teatr naprawdę jest miejscem na dyskurs o sprawach doraźnych. Jakby PRZEDWIOŚNIE Żeromskiego było do estetycznej kontemplacji, jak fugi Bacha. Albo do delektowania się głębią psychologicznych introspekcji i stylem, jak proza Prousta. Tak, ostatnie sceny to poniekąd właśnie "teatr z gazety". Tyle że wykrzyczane przed teatralną widownią, która przyszła na klasyka, wybrzmiewają inaczej niż przeczytane w magazynie. Czy naiwnie? Może. Ale też bezczelnie i dosadnie, trochę obscenicznie. Wolę takie PRZEDWIOŚNIE niż grzeczny szkolny bryk w rodzaju nieudanego filmu Filipa Bajona. Choć mam nadzieję, że na spektakl w Wybrzeżu szkoły też przyjdą."
Witold Mrozek

Zapraszamy do zapoznania się z cennikiem 13. Festiwalu Wybrzeże Sztuki

Od 20 lipca będzie można rezerwować karnety na 13. Festiwal Wybrzeże Sztuki

11 lipca przed spektaklem „Kim jest pan Schmitt?” na Scenie Letniej, odbyło się świętowanie 18-lecia Faktorii Kultury...