
„Wszystko marność, powtórzył znowu Cieplak za Koheletem. Tym razem najdobitniej, głosem jakiegoś szyderczego sobowtóra, kwestionując nawet własny spektakl. Nie raz u Cieplaka zapadała ciemność, kulisa się rozsuwała, a za sceną ściana albo czarne Nic. Zawsze jednak na jej tle, w tym Nic, stali żywi ludzie, chłopak w swetrze, dziewczyna w sukience, i na przekór ciemności, słowem, budowali swoją i naszą świadomość. Raz był to Eliot, innym razem Miłosz, Szymborska, Świetlicki, no, poeci, czasem też prorocy. Właśnie Kohelet. Tu ich nie wpuszczono, słowo stało się bełkotem i tylko obraz, ciało, ruch - wyrażają, a ich niema mowa klaruje dusze."
Jacek Kopciński, Teatr nr 11
całość na stronie www.teatr-pismo.pl

Po raz pierwszy na Scenie spotkali się w 1988 roku, podczas premiery „Wolność dla Barabasza". 𝗠𝗶𝗿𝗼𝘀ł𝗮𝘄 𝗕𝗮𝗸𝗮 𝗶 𝗗𝗼𝗿𝗼𝘁𝗮 𝗞𝗼𝗹𝗮𝗸, duet, który przez niemal trzy dekady przyciągał widzów jak magnes. Ponad 20 spektakli razem. Setki wieczorów...

Próby do nadchodzącej premiery rozlewają się po całym teatrze, a nawet poza jego ścianami.

Szanowni Państwo, uprzejmie informujemy, że kasa biletowa w Sopocie w w dniach 30-31 marca będzie nieczynna.