
„Wszystko marność, powtórzył znowu Cieplak za Koheletem. Tym razem najdobitniej, głosem jakiegoś szyderczego sobowtóra, kwestionując nawet własny spektakl. Nie raz u Cieplaka zapadała ciemność, kulisa się rozsuwała, a za sceną ściana albo czarne Nic. Zawsze jednak na jej tle, w tym Nic, stali żywi ludzie, chłopak w swetrze, dziewczyna w sukience, i na przekór ciemności, słowem, budowali swoją i naszą świadomość. Raz był to Eliot, innym razem Miłosz, Szymborska, Świetlicki, no, poeci, czasem też prorocy. Właśnie Kohelet. Tu ich nie wpuszczono, słowo stało się bełkotem i tylko obraz, ciało, ruch - wyrażają, a ich niema mowa klaruje dusze."
Jacek Kopciński, Teatr nr 11
całość na stronie www.teatr-pismo.pl

Sport to dla nas przestrzeń wsparcia, obecności i kontaktu ze sobą. Nie musi opierać się na presji, wyniku i ciągłym przekraczaniu granic. Dlatego stworzyliśmy koszulki dla ruchu, który nie jest walką — tylko formą bycia.

10 maja na Dużej Scenie w Gdańsku premiera nowego spektaklu. Z reżyserem rozmawiała Monika Mioduszewska.

Z powodów technicznych termin premiery „Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia" uległ zmianie. Premiera odbędzie się 10 maja. Bardzo przepraszamy za utrudnienia.