Tytułowy Hersh Libkin, polski Żyd z Łodzi, tuż po wojnie emigruje z komunistycznej Polski i ląduje w Kalifornii, a konkretnie w wielkiej fabryce snów, w której próbuje z lepszym lub gorszym skutkiem zrobić aktorską karierę. Wszystko z pozoru wygląda tak jak zwykle: po złamanej karierze aktorskiej Hershowi Libkinowi udaje się ustatkować, zakłada rodzinę, ma żonę, pracę, rodzą się jego córki, tylko pewna tajemnicza tęsknota za krajem swoich młodzieńczych lat i pewna tajemnicza tęsknota za pozostawioną tam miłością, nie pozwalają mu wieść spokojnego, spełnionego życia. I choć Libkin bardzo chce tę tajemnicę zachować wyłącznie dla siebie, nie do końca mu się to udaje…
Sztuka Shatrawskiej łączy w sobie wiele wątków i jest poruszającą epopeją o sile przetrwania, walce o własną tożsamość i tęsknocie za ojczyzną tych, którzy zostali z niej wygnani i którym odmawia się prawa do czucia się jej częścią.