
W piątek, 26 lutego na Scenie Kameralnej w Sopocie odbyła się premiera LILLI WENEDY Juliusza Słowackiego w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego. Z radością informujemy, że spektakl spotkał się ze znakomitym przyjęciem publiczności i krytyki teatralnej!
„Pełnowymiarowa inscenizacja, z działającą na zmysły scenografią, doskonałą muzyką oraz wyraziście nakreślonymi bohaterami. [...] LILLĘ WENEDĘ - pełną rozmaitych bodźców, brutalną, epatującą przemocą inscenizację z licznymi elementami nagości chłonie się wszystkimi zmysłami. To opowieść o wojnie, która nigdy się nie kończy, o spirali zła i braku perspektyw na lepsze jutro. Wiszący nad sopocką LILLĄ WENEDĄ fatalizm poraża i zachwyca w myśl hasła jaka piękna katastrofa.”
Łukasz Rudziński, Trójmiasto.pl
„Powstał spektakl dla wymagającej publiczności, otwartej na sceniczne innowacje i przekroczenia.”
Katarzyna Fryc, Gazeta Wyborcza
„LILLA WENEDA w Teatrze Wybrzeże to pozycja obowiązkowa. Reżyser przedstawienia Grzegorz Wiśniewski buduje przed nami świat Słowackiego do bólu wiernie i dotkliwie. [...] Wielkie brawa dla całej ekipy aktorskiej spektaklu. Nie ma tu jednej fałszywej nuty – tekst Słowackiego, wspaniale interpretowany, brzmi naturalnie i jest żywym przykładem, że jeśli wiesz, o czym robisz spektakl, a aktorzy wiedzą, co grać, LILLA WENEDA zostaje odkryta na nowo.”
Ewa Konstancja Bułhak, portal e-teatr
„LILLA WENEDA Grzegorza Wiśniewskiego nie jest opowieścią o wojnie dwóch plemion, lecz obrazem wojny wszystkich ze wszystkimi. W spektaklu z Teatru Wybrzeże konflikt leży u podłoża każdej relacji. Oczyszczenie przynieść może tylko ofiara w imię miłości.”
Jarosław Zalesiński, Teatr
„Spektakl jest bardzo konsekwentny. Radykalność zadawanych przez zespół Teatru Wybrzeże pytań nie pozostawia widzów obojętnymi.”
Tadeusz Kornaś, portal e-teatr

Podczas spaceru przyjrzymy się roślinom tworzącym Ogród Teatralny, a następnie wyruszymy wokół teatru, by odkryć drzewa, krzewy i dzikie rośliny rosnące tuż obok nas. To spotkanie dla wszystkich, którzy chcą zwolnić na chwilę, wyostrzyć zmysły i przekonać się, że nawet dobrze znane miejsca mogą opowiedzieć zupełnie nowe historie.

Czy miłość rodzicielska naprawdę jest bezwarunkowa? A jeśli rzeczywistość zmusiłaby nas do odpowiedzi na pytanie, na które nikt nie chce odpowiadać? Podczas prób do spektaklu na podstawie dramatu Ivora Martinicia będziemy przyglądać się temu, jak jedno hipotetyczne pytanie wydobywa na powierzchnię to, co od dawna pozostawało niewypowiedziane.

Przeszłość nie zawsze jest przekazywana jako historia. Bywa zapisana głębiej - w ciele, w odruchu, w czymś, co trudno uchwycić i nazwać. To, co nie zostało przeżyte przez nas, może mimo to stać się częścią naszego życia.