
Za nami premiera SCEN Z EGZEKUCJI Howarda Barkera w reżyserii Adama Orzechowskiego. Zapraszamy Państwa do lektury fragmentów recenzji spektaklu.
„Okrutnik z Wenecji czy Rosji, wszystko jedno [...] Jeszcze kilkanaście dni temu wydawało się, że gdańska premiera SCEN Z EGZEKUCJI będzie odczytywana jako komentarz do konfliktu wokół krakowskiego teatru im. Słowackiego. Ale wojna na Ukrainie dała tej sztuce dużo ważniejszy i tragiczniejszy kontekst. [...] Twórcy historii nie kierują się litością - mówi w przejmującym finałowym monologu wenecki doża Urgentino (znakomita, zniuansowana rola Grzegorza Gzyla). To władca okrutny i cyniczny, który - zamawiając monumentalny obraz BITWA POD LEPANTO u znanej weneckiej malarki (w tej roli w świetnej formie Agata Bykowska jako pewna swoich racji, ale i namiętna Galactia) - liczy na to, że znajdzie w tym dziele uwznioślenie i apoteozę morskiej bitwy, choć ta okazała się krwawą rzezią.”
Katarzyna Fryc, Gazeta Wyborcza
„Gzyl odrażającą kreaturę, jaką w jego interpretacji jest doża, ociepla naturalnym wdziękiem […] Maska dobrotliwego mecenasa oczywiście musi wcześniej czy później opaść, a widzowie mają możliwość prześledzić ewolucję tej postaci w najdrobniejszych detalach. To znakomita kreacja, dla której warto SCENY Z EGZEKUCJI obejrzeć.”
Łukasz Rudziński, Trójmiasto.pl
„Agata Bykowska w swej kolejnej świetnej roli kreuje postać rozdartą między wiernością sobie i prawdzie, a naciskami władzy. To silna, nieoczywista bohaterka, wciąż próbująca negocjować swoją pozycję w powikłanych relacjach z dożą, kochankiem i córką.”
Przemysław Gulda, cykl guldapoleca
„Grzegorz Gzyl jest w roli doży perfekcyjnie przebiegły, daje upust złości, opanowuje władczy krzyk, a każde słowo, którym kontruje artystyczne mrzonki z rzeczywistością, wypowiada twardo i jednoznacznie. On wie, jak tworzyć i rozpowszechniać mity potrzebne władzy.”
Alina Kietrys, AICT Polska

Podczas spaceru przyjrzymy się roślinom tworzącym Ogród Teatralny, a następnie wyruszymy wokół teatru, by odkryć drzewa, krzewy i dzikie rośliny rosnące tuż obok nas. To spotkanie dla wszystkich, którzy chcą zwolnić na chwilę, wyostrzyć zmysły i przekonać się, że nawet dobrze znane miejsca mogą opowiedzieć zupełnie nowe historie.

Czy miłość rodzicielska naprawdę jest bezwarunkowa? A jeśli rzeczywistość zmusiłaby nas do odpowiedzi na pytanie, na które nikt nie chce odpowiadać? Podczas prób do spektaklu na podstawie dramatu Ivora Martinicia będziemy przyglądać się temu, jak jedno hipotetyczne pytanie wydobywa na powierzchnię to, co od dawna pozostawało niewypowiedziane.

Przeszłość nie zawsze jest przekazywana jako historia. Bywa zapisana głębiej - w ciele, w odruchu, w czymś, co trudno uchwycić i nazwać. To, co nie zostało przeżyte przez nas, może mimo to stać się częścią naszego życia.