
Zapraszamy Państwa do lektury fragmentów recenzji PLACU BOHATERÓW Thomasa Bernharda w reżyserii Franciszka Szumińskiego.
„PLAC BOHATERÓW to dopracowana w najmniejszych szczegółach, poprawna dramaturgicznie, przemyślana wizualnie, bardzo plastyczna teatralna opowieść o czasach, w których cieniu ciągle żyjemy. Franciszek Szumiński przygotował propozycję dokładnie na ten moment: gdy w Ukrainie toczy się wywołana przez rosyjskiego agresora wojna, a Polskę od lat trawi nienawiść na tle narodowościowym.”
Agata Olszewska, gdansk.pl
„Jest to spektakl wybitny, który koniecznie należy zobaczyć. [...] Gdański PLAC BOHATERÓW drażni, niepokoi i... zachwyca. [...] Wszyscy aktorzy znakomicie poradzili sobie z wyznaczonymi im zadaniami. Wyjątkowo udaną scenografię i kostiumy zaprojektowała Natalia Kozłowska. Spektakl przygotował młody, utalentowany Franciszek Szumiński, wróżę mu wielką karierę.”
Grażyna Antoniewicz, Dziennik Bałtycki
„Podobnie jak Lupa, reżyser nie unika skojarzeń z dzisiejszą polską rzeczywistością, ale też ich nachalnie nie eksponuje. [...] W gdańskim PLACU BOHATERÓW najbardziej przejmującą rolę stworzyła Dorota Kolak. Gra Annę, siostrę zmarłego bohatera, profesorkę, której rozpacz objawia się nie tyle w dramatycznych gestach, co w apatii i rozgoryczeniu; w zaniechaniu wszelkiego działania, które miałoby na celu zmianę. [...] Narastający krzyk nacjonalistycznego tłumu, z którym zostajemy pod koniec trzygodzinnego spektaklu, nie pozostawia jednak wątpliwości, że największym zagrożeniem jest bezrefleksyjna, ogarniająca społeczeństwo, przemoc, której odpowiada porażająca bierność.”
Witold Mrozek, Gazeta Wyborcza
„PLAC BOHATERÓW w reżyserii Franciszka Szumińskiego to niezwykle przemyślane reżysersko, koncepcyjnie, scenograficznie i wizualnie dzieło, które z całą pewnością warto zobaczyć.”
Karol Rawski, portal Teatrologia.info

Podczas spaceru przyjrzymy się roślinom tworzącym Ogród Teatralny, a następnie wyruszymy wokół teatru, by odkryć drzewa, krzewy i dzikie rośliny rosnące tuż obok nas. To spotkanie dla wszystkich, którzy chcą zwolnić na chwilę, wyostrzyć zmysły i przekonać się, że nawet dobrze znane miejsca mogą opowiedzieć zupełnie nowe historie.

Czy miłość rodzicielska naprawdę jest bezwarunkowa? A jeśli rzeczywistość zmusiłaby nas do odpowiedzi na pytanie, na które nikt nie chce odpowiadać? Podczas prób do spektaklu na podstawie dramatu Ivora Martinicia będziemy przyglądać się temu, jak jedno hipotetyczne pytanie wydobywa na powierzchnię to, co od dawna pozostawało niewypowiedziane.

Przeszłość nie zawsze jest przekazywana jako historia. Bywa zapisana głębiej - w ciele, w odruchu, w czymś, co trudno uchwycić i nazwać. To, co nie zostało przeżyte przez nas, może mimo to stać się częścią naszego życia.