
„Na scenie pojawia się Kobieta (Dorota Androsz), chwilami mówi jak dziecko, jest ubrana w pampersa, by za chwilę zamienić go na bieliznę, następnie sukienki i buty na obcasach. Bez wątpienia jest ofiarą. Jest katowana przez brutalnego, ordynarnego i pozwalającego sobie na wszystko Mężczyznę (Marek Tynda), który znęca się nad nią zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
[...]
Aktorzy nieustannie naruszają intymność publiczności. Dotykają, prowokują, podrywają. Zmuszają do niechcianych zbliżeń, głośno komentują ubiór oraz zawartość torebek, kamerują reakcje ludzi. Mamy wrażenie, że bierzemy udział w psychologiczno-socjologicznym eksperymencie, w happeningu, podczas którego oglądający doświadczają zniewolenia sytuacyjnego, językowego i cielesnego. Tylko dlaczego nikt nie protestuje? Nikt nie wychodzi, nie oburza się i nie stawia oporu?! Nie dorośliśmy do wolności?"
Edyta Drozdowska, portal Moje Miasto Kraków
całość na stronie www.mmkrakow.pl

Po raz pierwszy na Scenie spotkali się w 1988 roku, podczas premiery „Wolność dla Barabasza". 𝗠𝗶𝗿𝗼𝘀ł𝗮𝘄 𝗕𝗮𝗸𝗮 𝗶 𝗗𝗼𝗿𝗼𝘁𝗮 𝗞𝗼𝗹𝗮𝗸, duet, który przez niemal trzy dekady przyciągał widzów jak magnes. Ponad 20 spektakli razem. Setki wieczorów...

Próby do nadchodzącej premiery rozlewają się po całym teatrze, a nawet poza jego ścianami.

Szanowni Państwo, uprzejmie informujemy, że kasa biletowa w Sopocie w w dniach 30-31 marca będzie nieczynna.