
Dzisiejszej premierze NA POCZĄTKU BYŁ DOM Doris Lessing będzie towarzyszyło otwarcie wystawy KALINA JĘDRUSIK W PODRÓŻY poświęconej wybitnej aktorce w 20. rocznicę śmierci i 80. rocznicę jej urodzin. Ekspozycję autorstwa Zbigniewa Dzięgiela (scenariusz) i Michała Budnego (projekt plastyczny) będzie można oglądać we foyer Sceny Kameralnej w Sopocie.
Istotnym elementem wystawy będą fotografie Kaliny Jędrusik, m.in. zdjęcia z dzieciństwa, ze ślubu ze Stanisławem Dygatem, z planów filmowych i telewizyjnych, fotosy ze spektakli teatralnych, fotografie z podróży, a także ostatnie zdjęcie artystki z 4 sierpnia 1991 roku. Na wystawie znajdą się też inne przedmioty należące do artystki, m.in. portret autorstwa Lucyny Legut, który przez lata wisiał w salonie Dygatów.
Kalina Jędrusik debiutowała w 1953 roku w Teatrze Wybrzeże, dokąd przyjechała wraz z kolegami ze studiów (ukończyła krakowską PWST): Zbigniewem Cybulskim, Bogumiłem Kobielą i Leszkiem Herdegenem oraz opiekunką roku Lidią Zamkow, której powierzono kierownictwo artystyczne teatru. Późniejsza gwiazda Kabaretu Starszych Panów zagrała tutaj trzy role: Katię w BARBARZYŃCACH Gorkiego (premiera: 16.12.1953), Kamillę w NIE IGRA SIĘ Z MIŁOŚCIĄ Musseta (premiera: 10.04.1954) i Larysę w PANNIE BEZ POSAGU Ostrowskiego (premiera:. 23.10.1954), zyskując pochlebne opinie krytyków. O jej roli w sztuce Musseta Franciszek Fenikowski napisał: „młoda i zdolna aktorka grała bardzo ambitnie i potrafiła stworzyć żywą, romantyczną arystokratkę, [...] która pod pozorną oschłością ukrywa namiętność swych uczuć". Fama głosi, że właśnie podczas tego przedstawienia zakochał się w artystce Stanisław Dygat współpracujący w owym czasie z Teatrem Wybrzeże. Szybko zdobył serce i rękę swojej wybranki i razem z nią przeprowadził się do Warszawy.
Organizatorami wystawy są Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego i Fundacja Artystyczna im. Kaliny Jędrusik Kalinowe Serce.

Podczas spaceru przyjrzymy się roślinom tworzącym Ogród Teatralny, a następnie wyruszymy wokół teatru, by odkryć drzewa, krzewy i dzikie rośliny rosnące tuż obok nas. To spotkanie dla wszystkich, którzy chcą zwolnić na chwilę, wyostrzyć zmysły i przekonać się, że nawet dobrze znane miejsca mogą opowiedzieć zupełnie nowe historie.

Czy miłość rodzicielska naprawdę jest bezwarunkowa? A jeśli rzeczywistość zmusiłaby nas do odpowiedzi na pytanie, na które nikt nie chce odpowiadać? Podczas prób do spektaklu na podstawie dramatu Ivora Martinicia będziemy przyglądać się temu, jak jedno hipotetyczne pytanie wydobywa na powierzchnię to, co od dawna pozostawało niewypowiedziane.

Przeszłość nie zawsze jest przekazywana jako historia. Bywa zapisana głębiej - w ciele, w odruchu, w czymś, co trudno uchwycić i nazwać. To, co nie zostało przeżyte przez nas, może mimo to stać się częścią naszego życia.