
„Kiedy pięciu aktorów, z jaskrawym makijażem, ubranych w długie kwieciste suknie i z wysokimi kokosznikami na głowach, w pierwszej scenie przedstawienia wychodzi przed publiczność i ceremonialnie jej się kłania, widownia reaguje - co naturalne - szmerem śmiechu.
Mnie w tym momencie zmroziło. Pomyślałem, że jeśli BABA CHANEL Nikołaja Kolady zostanie na scenie Wybrzeża zamieniona w występ jakichś folklorystycznych drag queens, czeka nas piękna katastrofa. Pomyliłem się jednak. Pomysł reżysera, Adama Orzechowskiego, by role wiekowych członkiń folklorystycznego zespołu Olśnienie powierzyć męskiemu kwintetowi, jakiekolwiek były tego pomysłu powody, broni się w całym przedstawieniu. Oglądając je, szybko zapominamy o pierwszej konfuzji, choć sytuacja nie przestaje nas bawić. Może o taki właśnie efekt chodziło: dyskretnego humoru, lekkiej zabawy, może właśnie szło o formę scenicznego komediodramatu, sztuki pół żartem, pół serio? Cała piątka aktorów tak właśnie gra swoje bohaterki - naturalnie, bez przerysowań, jakby paradowanie w wysokich kokosznikach było dla nich rzeczą najzwyklejszą w świecie. Prędko się z tym oswajamy, choć jest to nieodparcie śmieszne. [...] BABA CHANEL w Teatrze Wybrzeże to piękny spektakl, przedstawienie, w którym udała się rzadka i trudna sztuka połączenia komizmu i powagi, lekkości i głębi, wzruszenia i zamyślenia."
Jarosław Zalesiński
Całość na stronie miesięcznika Teatr

Po raz pierwszy na Scenie spotkali się w 1988 roku, podczas premiery „Wolność dla Barabasza". 𝗠𝗶𝗿𝗼𝘀ł𝗮𝘄 𝗕𝗮𝗸𝗮 𝗶 𝗗𝗼𝗿𝗼𝘁𝗮 𝗞𝗼𝗹𝗮𝗸, duet, który przez niemal trzy dekady przyciągał widzów jak magnes. Ponad 20 spektakli razem. Setki wieczorów...

Próby do nadchodzącej premiery rozlewają się po całym teatrze, a nawet poza jego ścianami.

Szanowni Państwo, uprzejmie informujemy, że kasa biletowa w Sopocie w w dniach 30-31 marca będzie nieczynna.