-1152x768.webp)
i od pierwszego wieczoru wysoko zawiesiło poprzeczkę.
„Polski teatr jest niezwykle konserwatywny. Po premierze krytycy ogłosili nasz spektakl największą klapą sezonu. Odbiór w Polsce był fatalny. Więc zjeździliśmy z The Employees cały świat” - mówił Łukasz Twarkowski podczas wieczoru otwarcia. Teraz do tej teatralnej podróży dołączył Gdańsk.
W The Employees nie ma jednej perspektywy. Można zostać na widowni albo wejść na scenę. Chodzić, obserwować z bliska, położyć się, zmieniać punkt widzenia, a nawet tańczyć. To przepiękne wizualno-dźwiękowe zjawisko - bo mniej przypomina teatr. Największą popularnością zresztą od początku cieszyło się wśród ludzi spoza teatru.
Po spektaklu 𝗙𝗲𝘀𝘁𝗶𝘄𝗮𝗹𝗼𝘄𝗮 𝗠𝗮𝗽𝗮 𝗗𝗼𝘀́𝘄𝗶𝗮𝗱𝗰𝘇𝗲𝗻́ wypełniła się zachwytami, a do tak aktywnego odbioru przedstawienia przygotował nas wcześniej warsztat 𝗥𝘂𝗰𝗵𝗼𝗺𝗲 𝗽𝘂𝗻𝗸𝘁𝘆 𝘄𝗶𝗱𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮.
Po spektaklu rozmawialiśmy z Łukaszem Twarkowskim oraz osobami tworzącymi The Employees: Dominiką Biernat, Danielem Doboszem, Mają Pankiewicz, Sonią Roszczuk, Pawłem Smagałą, Robem Wasiewiczem, Iwo Jabłońskim i Glorią Grünig.
Rozmowa prowadziła od doświadczeń z grania spektaklu w różnych częściach świata do samej istoty aktorstwa.
„Ciągle podważamy uczucia humanoida. Czy kiedy humanoid mówi, że mnie kocha, to naprawdę znaczy, że mnie kocha? Czy naprawdę czuje? Czy jest do tego zdolny? Podobna sytuacja jest z aktorami” — mówił reżyser. A rozmowę prowadziła Anna Wakulik.
I najlepiej przekonać się na własnej skórze, z której perspektywy chcecie je zobaczyć.
Są jeszcze bilety.
Zdjęcia: Piotr Hukało