
W sobotę, 5 grudnia FEDRA Racine'a w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego została zaprezentowana online na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych. Przedstawienie spotkało się ze znakomitym przyjęciem krytyki teatralnej!
„Warszawskie Spotkania Teatralne zaczęły się od wysokiego C a właściwie od wysokiego F. Na inaugurację - znakomita inscenizacja FEDRY Racine’a z Teatru Wybrzeże w Gdańsku. Czysta, klarowna, przyciągająca uwagę nawet podczas oglądania online. No i wielka kreacja Katarzyny Figury. [...] Figura w Wybrzeżu to nie tylko nowy rozdział w jej artystycznym życiu, ale też nowa jakość jej aktorstwa, o czym najdobitniej świadczy właśnie FEDRA. Spektakl absolutnie wybitny.”
Jan Bończa-Szabłowski, Rzeczpospolita
„To aż zadziwiające; bez ani jednego szpetnego słowa można przejmująco mówić, spierać się namiętnie, zwierzać, przekonywać. Grzegorz Wiśniewski trzymając na wodzy swoją wyobraźnię zbudował spektakl, który wchłania widza i nawet streaming tego nie zabija.”
Tomasz Miłkowski, Dziennik Trybuna
„Reżyser Grzegorz Wiśniewski tytułową rolę nieszczęśliwej królowej powierzył Katarzynie Figurze i to przede wszystkim stanowi o tym, że mamy do czynienia z teatralnym wydarzeniem. Figura jest w postaci Fedry szalenie przejmująca, prawdę sceniczną osiąga grając całą sobą, każdym nerwem swojego ciała.”
Iwa Poznerowicz, Teatr dla Wszystkich
Ponadto Wiesław Kowalski z portalu Teatr Dla Wszystkich w swoim podsumowaniu Naj… naj… naj… 40. Warszawskich Spotkań Teatralnych za najlepszego reżysera uznał Grzegorza Wiśniewskiego, za najlepszy spektakl FEDRĘ, za najlepszą scenografię projekt Mirka Kaczmarka do FEDRY, za najlepszy zespół aktorski obsadę FEDRY, najlepszą aktorką ogłosił Katarzyna Figurę, w kategorii najlepsza męska rola drugoplanowa wskazał na Krzysztofa Matuszewskiego, natomiast za najlepszą żeńską rolę drugoplanową uznał kreację Katarzyny Dałek. Wiesław Kowalski w swoim podsumowaniu wyróżnił także FEDRĘ w kategorii najlepsze kostiumy (Mirek Kaczmarek), i w kategorii największa nadzieja (Jakub Nosiadek).

Podczas spaceru przyjrzymy się roślinom tworzącym Ogród Teatralny, a następnie wyruszymy wokół teatru, by odkryć drzewa, krzewy i dzikie rośliny rosnące tuż obok nas. To spotkanie dla wszystkich, którzy chcą zwolnić na chwilę, wyostrzyć zmysły i przekonać się, że nawet dobrze znane miejsca mogą opowiedzieć zupełnie nowe historie.

Czy miłość rodzicielska naprawdę jest bezwarunkowa? A jeśli rzeczywistość zmusiłaby nas do odpowiedzi na pytanie, na które nikt nie chce odpowiadać? Podczas prób do spektaklu na podstawie dramatu Ivora Martinicia będziemy przyglądać się temu, jak jedno hipotetyczne pytanie wydobywa na powierzchnię to, co od dawna pozostawało niewypowiedziane.

Przeszłość nie zawsze jest przekazywana jako historia. Bywa zapisana głębiej - w ciele, w odruchu, w czymś, co trudno uchwycić i nazwać. To, co nie zostało przeżyte przez nas, może mimo to stać się częścią naszego życia.