
„SPRAWA OPERACYJNEGO ROZPOZNANIA to ważny spektakl. Z naszej pełnej martyrologii i mesjanizmu historii wyciąga przypadek prawie zapomniany - opozycyjnego ruchu Wolność i Pokój, któremu pod koniec lat 80. udało się bez ofiar śmiertelnych zrealizować swoje postulaty [...]
Całość jest zbudowana dynamicznie i czytelnie - świetnie rozpisana na sceny o różnej temperaturze i charakterze historia nabiera życia. Wybór młodych aktorów do odegrania członków WiP-u jeszcze potęguje wrażenie energii i witalności, które trudno znaleźć, kiedy słucha się wypowiedzi dawnych działaczy po latach. Nie sposób nie docenić pracy Roberta Ninkiewicza, który wciela się w kilka ról (m.in. kontrowersyjnego rewolucjonisty Nieczajewa, starego Fiediuszki czy jednego z wipowców), dla każdej znajdując inne środki wyrazu i budząc wraz z biegiem spektaklu coraz większy podziw.
Zestawienie losów Michała Kaniowskiego z losami WiP-u pokazuje przejście, wraz ze zmieniającymi się warunkami historycznymi, od charakterystycznego dla Polski traumatycznego doświadczenia buntu do bardziej „cywilizowanych" form opozycji. Wskazują zresztą na to twórcy spektaklu, podsumowując obie historie: „korzeń buntu mieliśmy taki sam, tylko czasy były inne". Jednak, jak wynika z naszych narodowych dysput na temat patriotyzmu, nieustannie ocierających się o martyrologię, pamięć Polaków rzadko potrafi sięgnąć do mniej traumatycznych wzorców. Dlatego dobrze jest zobaczyć przypadek pozytywny, w którym walka podjęta w imię ideałów pozwala wypracować w sposób pozbawiony przemocy konkretne rozwiązania w rzeczywistości."
Agnieszka Kochanowska
Całość na stronie www.dwutygodnik.com

Gdański Ulisses, wystawiony przez Zygmunta Hübnera w Teatrze Wybrzeże przez wielu uważany jest za arcydzieło. Sztuka miała swoją premierę (i jednocześnie polską prapremierę) 14 lutego 1970 roku.

Zagraliśmy 24 oraz 25 stycznia.

Podczas szkolenia z Joanną Tabaką przyjrzeliśmy się temu, co jako teatr możemy zrobić, by realnie zmniejszać nasz wpływ na środowisko.