
Z radością informujemy, że Mirosław Baka znalazł się w 24. edycji Subiektywnego spisu aktorów teatralnych Jacka Sieradzkiego!
MIROSŁAW BAKA - KATEGORIA MISTRZOSTWO
„Już myślałem, że będę go oglądał tylko w farsach w stołecznej Komedii, gdzie wygłupia się fachowo i bez znaczenia. Na szczęście trafił się ten George w starym samograju KTO SIĘ BOI VIRGINII WOOLF Edwarda Albee’ego w gdańskim Wybrzeżu. Ma kapitalnie wymyślony pół zaczepny, pół zrezygnowany ton replik, jakby każdym zdaniem ruszał do walki i z góry wiedział, że zainkasuje cios. Jest złośliwy i okrutny również dla siebie, bezkompromisowy w obnażeniu małości postaci i najbezczelniej żądający dla niej współczucia. Przez cały spektakl miałem natrętne wrażenie, że mi kogoś przypomina; w pewnej chwili słyszałem już wyraźnie ton, ekspresję, akcent Władysława Kowalskiego z dawnych ról w Ateneum czy Powszechnym. Złudzenie? Kowalski pół wieku temu debiutował w Wybrzeżu, byłaby to sztafeta?”
O SPISIE
„Ten spis to meldunki z aktorskiego pola walki. Składane wedle tych samych od ćwierćwiecza(!) reguł, których nie muszę już chyba szczegółowo przypominać. Notuję nadzieje na obiecujące debiuty, aktorskie zwycięstwa, mistrzowskie kreacje, zgrabne surfowanie na fali dobrych ról.”

Podczas spaceru przyjrzymy się roślinom tworzącym Ogród Teatralny, a następnie wyruszymy wokół teatru, by odkryć drzewa, krzewy i dzikie rośliny rosnące tuż obok nas. To spotkanie dla wszystkich, którzy chcą zwolnić na chwilę, wyostrzyć zmysły i przekonać się, że nawet dobrze znane miejsca mogą opowiedzieć zupełnie nowe historie.

Czy miłość rodzicielska naprawdę jest bezwarunkowa? A jeśli rzeczywistość zmusiłaby nas do odpowiedzi na pytanie, na które nikt nie chce odpowiadać? Podczas prób do spektaklu na podstawie dramatu Ivora Martinicia będziemy przyglądać się temu, jak jedno hipotetyczne pytanie wydobywa na powierzchnię to, co od dawna pozostawało niewypowiedziane.

Przeszłość nie zawsze jest przekazywana jako historia. Bywa zapisana głębiej - w ciele, w odruchu, w czymś, co trudno uchwycić i nazwać. To, co nie zostało przeżyte przez nas, może mimo to stać się częścią naszego życia.