
Serdecznie zapraszamy na ŁUP Joe Ortona w reżyserii Iwo Vedrala. Spektakl zostanie zaprezentowany w najbliższą sobotę, 16 lipca o godzinie 21.00 na Scenie Letniej Teatru Wybrzeże w Pruszczu Gdańskim. Wstęp wolny!
Dzień pogrzebu. Pogrążona w smutku po stracie żony i matki rodzina, przyjaciel syna, niewinna pielęgniarka, pracownik miejskich wodociągów i toczące się po podłodze szklane oko zmarłej. Spoczywaj w spokoju, mamo - chyba że możesz się jeszcze do czegoś przydać. Ta groteskowa historia ze zwłokami w tle, balansująca na granicy farsy i kąśliwej obserwacji rzeczywistości, wyszła spod pióra Joe Ortona - brytyjskiego prekursora kultury campowej i mistrza czarnej komedii.
„ŁUP to groteskowa opowieść, ukazująca odwrócenie podstawowych wartości ludzkich, minimalizująca powagę śmierci i znaczenie prawa. To także duża dawka czarnego humoru, nieprzekraczająca jednak granic dobrego smaku. Trup wędrujący z trumny do szafy, próba urządzenia pogrzebu kradzionym pieniądzom, szklane oko toczące się po podłodze, żołądek w pojemniku oraz śledztwo nieobliczalnego pracownika wodociągów, to tylko nieliczne z wątków, które zaskoczą i rozbawią widza."
Emilia Falińska, Teatralia Trójmiasto
Joe Orton
ŁUP
Przekład: Małgorzata Semil
Reżyseria: Iwo Vedral
Scenografia: Tomasz Brzeziński
Muzyka: Jakub Orłowski, Fabian Włodarek
Występują: Mirosław Baka (Truscott), Grzegorz Falkowski (Dennis), Krzysztof Gordon (McLeavy), Anna Kociarz (Fay), Maciej Konopiński (Hal)
Premiera: 13 lutego 2009 roku
Czas: 1 godzina 30 minut (bez przerw)

Podczas spaceru przyjrzymy się roślinom tworzącym Ogród Teatralny, a następnie wyruszymy wokół teatru, by odkryć drzewa, krzewy i dzikie rośliny rosnące tuż obok nas. To spotkanie dla wszystkich, którzy chcą zwolnić na chwilę, wyostrzyć zmysły i przekonać się, że nawet dobrze znane miejsca mogą opowiedzieć zupełnie nowe historie.

Czy miłość rodzicielska naprawdę jest bezwarunkowa? A jeśli rzeczywistość zmusiłaby nas do odpowiedzi na pytanie, na które nikt nie chce odpowiadać? Podczas prób do spektaklu na podstawie dramatu Ivora Martinicia będziemy przyglądać się temu, jak jedno hipotetyczne pytanie wydobywa na powierzchnię to, co od dawna pozostawało niewypowiedziane.

Przeszłość nie zawsze jest przekazywana jako historia. Bywa zapisana głębiej - w ciele, w odruchu, w czymś, co trudno uchwycić i nazwać. To, co nie zostało przeżyte przez nas, może mimo to stać się częścią naszego życia.