
„Na scenie pojawia się Kobieta (Dorota Androsz), chwilami mówi jak dziecko, jest ubrana w pampersa, by za chwilę zamienić go na bieliznę, następnie sukienki i buty na obcasach. Bez wątpienia jest ofiarą. Jest katowana przez brutalnego, ordynarnego i pozwalającego sobie na wszystko Mężczyznę (Marek Tynda), który znęca się nad nią zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
[...]
Aktorzy nieustannie naruszają intymność publiczności. Dotykają, prowokują, podrywają. Zmuszają do niechcianych zbliżeń, głośno komentują ubiór oraz zawartość torebek, kamerują reakcje ludzi. Mamy wrażenie, że bierzemy udział w psychologiczno-socjologicznym eksperymencie, w happeningu, podczas którego oglądający doświadczają zniewolenia sytuacyjnego, językowego i cielesnego. Tylko dlaczego nikt nie protestuje? Nikt nie wychodzi, nie oburza się i nie stawia oporu?! Nie dorośliśmy do wolności?"
Edyta Drozdowska, portal Moje Miasto Kraków
całość na stronie www.mmkrakow.pl

Pierwszy weekend wiosny był twórczy i teatralny. Dziękujemy za wspólne spotkania, zwiedzania i warsztaty.

Pierwszy dzień Dni Otwartych przyniósł dokładnie to, na co liczyliśmy: ciekawość, zaangażowanie i świetną energię, którą było czuć w każdym zakątku teatru.

20 kwietnia odbędzie się pokaz Potopu zrealizowanego przez Teatr Telewizji na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże. Pokaz dla widzów zaplanowany jest na 18.00.