
„Na to przedstawienie koniecznie trzeba pójść. Popatrzeć na znakomitą grę wszystkich aktorów. Jako pierwszych wymienić koniecznie należy parę wybitnych - Joannę Bogacką i Krzysztofa Gordona. Ich samo pojawianie się na scenie dostarcza widzom niezapomnianych wrażeń. Stworzyli zróżnicowane - stosownie do powierzonych postaci kreacje - budując układ małżeński o żelaznych regułach. W odbiorze - są, jak zwykle - ciepli i ujmujący.
Tytułowy bohater w wydaniu Krzysztofa Matuszewskiego - to aktorska perfekcja, to on trzyma całe przedstawienie wzbudzając ogromną sympatię i szczere współczucie widzów. Anna Kociarz jako Aniela - nowoczesna kobieta, rozwydrzona puszczalska, która zawsze spadnie na cztery łapy, gra przebojowo i z talentem, rozumiejąc rolę głęboko. Sekunduje jej w działaniach Wanda Skorny - zmyślna Klaudyna, która umie skorzystać z każdej nadarzającej się okazji. I przedstawiciel Rosji - Klitandroff - miły, męski, zna wszystkie domowe zakamarki, rozumie niuanse i bierze, co chce, bez pardonu. Należy posłuchać wnikliwie dialogów. Głośno się pośmiać. I zastanowić jaką drogę powinniśmy wybrać żyjąc w XXI wieku we wspólnocie europejskiej. Bo morał z przedstawienia chyba jest taki, że iść z postępem, być otwartym na świat, oczywiście tak. Ale nie naśladować ślepo innych, nie zatracać, rezygnując z tożsamości. Lecz zachować godność, rozwagę, niezależność i własny, przejęty od poprzednich pokoleń, rozum. Gorąco spektakl polecam!"
Katarzyna Korczak, Dziennik Pomorza
Całość na stronie www.portalpomorza.pl

Podczas szkolenia z Joanną Tabaką przyjrzeliśmy się temu, co jako teatr możemy zrobić, by realnie zmniejszać nasz wpływ na środowisko.

Za nami pierwsza premiera 2026 roku, „Ellen Babić” w reżyserii Patryka Warchoła.

Wczoraj odbyła się premiera spektaklu.