
„126 proc. normy. Taką właśnie widownię, czyli 576 osób, wśród których miałam szczęście się znaleźć, zgromadził najlepszy spektakl Warszawskich Spotkań Teatralnych - CZAROWNICE Z SALEM.
Reżyser Adam Nalepa i aktorzy Teatru Wybrzeże pokazali prawdziwe widowisko i chyba zaskoczyli warszawiaków, bo okazało się, że spektakl oparty wyłącznie na wybitnej literaturze także może się udać. Katarzyna Dałek jako manipulatorska Abigail Williams była arcysmaczna i skuteczna. Metod wywierania wpływu mógłby się od niej nauczyć niejeden kandydat na niejedno stanowisko. Pokazała nie tylko znakomite możliwości dramatyczne, ale także wokalne, śpiewając operowym głosem „Ave Maria". Jej scenicznym partnerem, a właściwie oponentem, był grany przez Mirosława Bakę John Proctor. „Ostatni sprawiedliwy z Salem" pomieścił w sobie nie tylko zdrowy rozsądek, lecz również nutki cynizmu i czułości. Bardzo zgrany tercet. Widać zresztą, że aktor, który od 25 lat występuje na scenie Wybrzeża, jest w życiowej formie. Adam Nalepa deklarował, że chce otworzyć swój spektakl na każdy czas, mając na względzie jedynie prawo Homo homini lupus est. Każdy może więc wpisać w ten proces własną historię i mieć nadzieję, że za niezłomność spotka go lepszy los niż ten, którego zaznał John Proctor."
Kamila Łapicka, tygodnik wSieci

Sport to dla nas przestrzeń wsparcia, obecności i kontaktu ze sobą. Nie musi opierać się na presji, wyniku i ciągłym przekraczaniu granic. Dlatego stworzyliśmy koszulki dla ruchu, który nie jest walką — tylko formą bycia.

10 maja na Dużej Scenie w Gdańsku premiera nowego spektaklu. Z reżyserem rozmawiała Monika Mioduszewska.

Z powodów technicznych termin premiery „Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia" uległ zmianie. Premiera odbędzie się 10 maja. Bardzo przepraszamy za utrudnienia.