FARAON - po premierze

W miniony piątek na Dużej Scenie odbyła się ostatnia premiera sezonu 2014/2015 - FARAON Bolesława Prusa w reżyserii Adama Nalepy. Z radością informujemy, że przedstawienie spotkało się ze znakomitym przyjęciem publiczności i części krytyki teatralnej.

„Szlachetna prostota formy, czystość przekazu i świetny finał - przygotowana przez Teatr Wybrzeże pierwsza od kilkudziesięciu lat inscenizacja FARAONA zasługuje na słowa uznania."

Katarzyna Fryc, Gazeta Wyborcza

„FARAON Teatru Wybrzeże jest bardzo dojrzałą, dogłębnie przemyślaną wizją władzy sterowanej przez kościół. Reżyser Adam Nalepa w swoim spektaklu zawiera przestrogę przed zagrożeniami płynącymi z takiego połączenia, nawiązując do aktualnej sytuacji politycznej."

Łukasz Rudziński, Trójmiasto.pl

„Adam Nalepa rozważnie prowadzi akcję, dba, aby ani jedno stwierdzenie nie było dosłowne, nie ocenia, nie stawia kropki nad i. Im dalej toczy się przedstawienie, tym bardziej narasta temperatura i groza dziejącego się na oczach widzów ponadczasowego dramatu. Kiedy niepokój dochodzi do zenitu, padają ze sceny słowa: Koniec ceremonii. Owacje po premierowym przedstawieniu trwały długo i na stojąco. W uszach wychodzącej z teatru publiczności pobrzmiewały słowa chóru: A nad wszystkim unosił się tuman złotego pyłu i gorąco..."

Katarzyna Korczak, Czas Pomorza

„FARAON w Teatrze Wybrzeże to spektakl spójny, dynamiczny i - zwłaszcza dzisiaj - niezwykle ważny."

Katarzyna Gajewska, Dziennik Teatralny Trójmiasto

„Spektakl Nalepy jest z pewnością wydarzeniem. Pokazując starożytny Egipt, reżyser skupia się na tematach ponadczasowych: mechanizmach władzy, sile manipulacji, pozornych wartościach, dworskich intrygach. [...] Gdański spektakl trzyma w napięciu, zachwyca sceną zaćmienia Słońca, a przede wszystkim prowadzi do pesymistycznej konkluzji: rządy nie są dla ludzi idei."

Jan Bończa-Szabłowski, Rzeczpospolita

„Reżyser Adam Nalepa i adaptator Jakub Roszkowski wykroili z powieści Bolesława Prusa thriller o sporze młodziutkiego Ramzesa XIII z wszechpotężną kastą kapłanów. Ale nie zrobili spektaklu o sporze państwa z Kościołem, na jaki miłośnicy łatwych aluzji mieliby apetyt. Opowiedzieli w żywym i namiętnym przedstawieniu prostą prawdę: idealista wchodzący do polityki trafia na fachowców obsługujących jej tryby i skazany jest na to, co mu powiedzą, w co wtajemniczą, na jaką minę wsadzą. Rozgrywek między politykiem a jego aparatem oglądaliśmy ostatnimi czasy co niemiara; z tym większą satysfakcją odnajdujemy ich mechanizm w sporach zapalczywego, szczerego i w końcu bezsilnego faraona, którego gra Jakub Mróz, z kapłanem Herhorem Roberta Ninkiewicza, uniżonym, powściągliwym i skutecznym do bólu."

Jacek Sieradzki, magazyn Zwierciadło